czwartek, 7 lutego 2013

Pieskie życie - zabawki interaktywne

Było szycie, teraz czas na pieskie życie. Zabawki interaktywne, to bardzo sprytny wynalazek, żeby zająć trochę znudzone mózgi naszych kanapowców. Każdy psiarz to wie, że pies musi mieć zajęcie, i nie chodzi tu o wybieganie psa. Rasy psów zostały w większości stworzone, aby pracować, a nie leżeć na kanapie. Nie będę się o tym rozpisywać, bo to prawda znana wszystkim (przynajmniej mam taką nadzieję).
Wracając do zabawek, wybór na ryku wielki, ja odkopałam naszą zabawkę, zakupioną dawno, temu. Składa się z deseczki z otworami i drewnianych "pionków" (chyba dlatego nazywają się szachy).



Zabawa jest niezła. Pod jeden lub kilka pionków chowa się smakołyk, tak żeby pies nie widział. Pokazuje się psu planszę, jednocześnie zachęcając do odszukania smakołyka.


Psy szybko łapią o co chodzi. Można zabawę powtórzyć kilka razy pod rząd, ale nie przesadzajmy. Jak wiemy, szachy to wymagająca gra.

Dzisiaj Miśka mnie zaskoczyła, bo po takiej przerwie wreszcie skumała, że pionek można podnieść zębami, a nie wylizywać go, aż wypadnie, co zawsze robiła. Także nawet w wieku 12 lat pies potrafi się czegoś nauczyć. Nie ma to jak świeżym nosem spojrzeć na problem :D

Pozdrawiamy:)

8 komentarzy:

  1. Gra w wykonaniu Kruczka: bierze pierwszy pionek i wynosi do siebie, zżera, przerabia na drzazgi, wraca po następny, po ich wykończeniu trochę dłużej dłubie planszę, a smakołyk - no cóż, gdzieś się zawieruszył;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, Królewnie też ten pomysł zaświtał w główce, ale łakomstwo wygrało:)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Naprawdę miło patrzeć jak nochal pracuje:)

      Usuń
  3. Super zabawa. Przekopię internet i sprawię taką mojej Poli:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zachęcam! Jak odnajdę książkę, w której były pokazane własnoręcznie wykonane interaktywne zabawki, to postaram się skrobnąć posta.

      Usuń
  4. Hmm,ostatnia zabawka jaką zafundowałąm Czołowemu Leniowi Naszemu,spotkałą się z obrażonym spojrzeniem. Położył się obok i czekał, aż smakołyk sam do niego wylezie :-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tak samo Miśka zareagowała na zabawę z kubkami (wersja jak dla ludzi, pod jednym schowany fant). Stwierdziła, że smakołyk sam się znajdzie :D Ale to ją wciągnęło!

      Usuń

:D