Wreszcie uszyty! Mój osobisty UFOk! Dokładnie miesiąc temu zrobiłam wykrój kombinezonu o czym wspominałam TU. Może to nie jest jakiś rekord z odkładaniem czegoś na bok, ale mnie się wydawało strasznie długo, przekładałam z miejsca na miejsce. A to wszystko przez te opisy w Burdzie, których kompletnie nie ogarniałam i nie ogarniam dalej. Oczywiście macie rację, nie bierze się za coś o czym nie ma się zielonego pojęcia! Ale miałam ochotę uszyć coś po raz pierwszy z normalnego przepisu, a nie tylko z szycia krok po kroku. Tylko dzięki Waszym komentarzom pod wspomnianym postem wzięłam się do dokończenia mojego uszytka :D