piątek, 11 kwietnia 2014

Zespół przedsionkowy

Jest jak jest, a jest już lepiej. Dopadł nas zespół przedsionkowy, żeby nie było geriatryczny. Jak nic w maju trzynastka Miśce stuknie. Zaburzenia równowagi, oczopląs, głowa leci nam na lewą stronę. Wizyta w środku nocy u weta. Co najważniejsze w pierwszych trzech dobach pies zaczął sam wstawać, później przy naszej pomocy poruszać się. Głowa dalej leci, ale po oczopląsie nie ma śladu. Teraz coraz lepiej idzie jej przemieszczanie się po mieszkaniu. Dzisiaj odbył się nawet spacer wokół dwóch bloków! Nie wspomnę o kilku odcinkach bez trzymania za szelki.



Potrzeba matką wynalazków. Na zdjęciach widać wymyślone przeze mnie udogodnienie dla rozjeżdżający się łapek. Od razu, w pierwszy dzień wyciągnęłam spod dywanu podkładkę antypoślizgową i ułożyłam pomiędzy sypialnią a przedpokojem. Sprawdziła się świetnie! Ułatwiło nam to bardzo przeprowadzanie Miśki do wyjścia. Teraz dokupione podkładki pomagają jej samodzielne poruszać się po kuchni.


Przez to wszystko nie zauważyłam, że już listki na brzozie całkiem pokaźnie. Taki trochę chaos u mnie tej wiosny. Zajmując się rekonwalescentką nam nadzieję przysiąść do maszyny, samych przeróbek urosła góra. Nie wspomnę już o zaległościach blogowych:(
Trzymajcie za nas kciuki, to co uda nam się osiągnąć w ciągu najbliższego miesiąca, będzie ostatecznym rezultatem.

24 komentarze:

  1. Biedna Miśka:((((( Strasznie mi jej szkoda. Dobrze, że wiadomo, co jej jest i można wyleczyć. Trzymam za nią kciuki i przesyłam pozytywną energię. Pewnie strasznie się martwisz:( Wiem dobrze, jaka to tragedia, gdy czworonożny domownik jest chory. Najważniejsze, że jest lepiej. Antypoślizg wymyśliłaś superowy:) A daje Miśka radę ustać przy misce? Ja mojej suni stawiałam żarcie i picie na podwyższeniu i wtedy mogła usiąść przy jedzeniu, bo inaczej się przewracała.
    Ściskam Cię serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W pierwszej dobie jadła na leżąco, wodę trzeba było jej tez podawać. Ale zdecydowanie lepiej, stoi dzielnie przy misce i coraz mnie się zatacza:)

      Usuń
  2. Ech...Trzymam kciuki mocno zaciśnięte!

    OdpowiedzUsuń
  3. Czy ona ślizgała się na podłodze? Po co podkładki?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie łapie równowagi to po pierwsze, ale łapy jej się strasznie rozjeżdżają. Na podkładkach zdecydowanie lepiej chodzi. Jak wstawała z posłania na parkiet, to od razu leciała, teraz ma swoją "wycieraczkę" przed posłaniem i dalej sunie po podkładkach :D

      Usuń
  4. Tez trzymam kciuki za Misie, a Tobie zycze duzo sil i zdrowia, moja Perelka tez przesyla pozdrowienia i duzo glaskow dla Misiuni, moja sunia wie jak to jest byc starsza sunia, w lipcu skonczy 15 lat ale to maly piesek , to inaczej sie liczy,pozdrawiamy i sciskamy, pa, ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Łał! 15 lat no nieźle! Dziękujemy i życzymy zdrówka!

      Usuń
  5. Biedna Miśka...
    I dlaczego ta starość taka byle jaka...
    Trzymam kciuki za jej zdrówko z całą moją gromadką,
    która też starzeje się w tempie expresowym...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety starość nikogo nie rozpieszcza. Szczególnie zwierzaki nam się sypią w oka mgnieniu! Nie dawno śmigałam z nią po gruzach, a tu spacery tylko wokół bloku:(

      Usuń
  6. Misiula z całych sił trzymam za Ciebie kciuki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy, bardzo się przydają. Widać poprawę. Ale z trzeciego piętra nadal tylko na rękach:(

      Usuń
  7. Zdrowia Miśce życzę, starość jest trudna dla każdego stworzenia, dobrze, że Miśka ma Ciebie.

    OdpowiedzUsuń
  8. życzymy Miście sił i powrotu do formy! Starość sie Panu Bogu nie udała. Nasza Frajda ma 9 rok. Powoli obserwuję jak zwalnia.. więcej drzemie, zwyrodnienie kręgosłupa daje znać o sobie, karma juz dla seniorów.... a była takim aktywnym psem. Pozdrawiamy. Ewa i Frajda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie się nie udała :( Pozdrowienia dla Was również!

      Usuń
  9. Może maj nam da więcej ukojenia słonecznymi promykami :) Na dobry czas dużo ☼

    OdpowiedzUsuń
  10. Ma niesamowite spojrzenie!
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Dziękujemy serdecznie za ciepłe słowa! Trochę się ogarniamy, ale schodzenie po schodach całkowicie odpada. Chyba przed nami nauka.

    OdpowiedzUsuń
  12. o jej zdrówka dla Misi mój kochany piesio Domel był z nami 18 lat był niesamowity i miałam go od dziecka

    OdpowiedzUsuń

:D