poniedziałek, 21 kwietnia 2014

Kabanos cudotwórca



i Golden żarłacz to cudowne połączenie gwarantujące sukces w każdym wieku. Jak już wspominałam wcześniej z Miśkowej choroby oprócz lekko zawianego kroku i opadającej lewej powieki pozostał totalny lęk przed schodzeniem ze schodów. Święta czas spokoju i luzu, więc już wcześniej miałam w planie opracowanie jakiejś metody wyprowadzania Miśki, z którą mogłabym sama sobie poradzić, jak i dziecię. W Wielką Sobotę pozostałyśmy we dwie na placu boju. 
W pierwszej kolejności przyszedł mi do głowy bliżej niesprecyzowany system dźwigniowo-podwieszający :D Ale na szczęście trochę zdrowego rozsądku pozostało w tej mojej głowie. Wróciłyśmy do tego od czego zaczynałyśmy w szkoleniu. Nauki pokonywania przeszkód, od razu przypomniały mi się zmagania z tym przeuroczym kombajnem:









Dałyśmy radę wtedy, to czemu nie teraz! Zasada podstawowa: cierpliwość, dbałość o szczegóły i odpowiednie argumenty w ręku. Jedenaście lat temu zadziałał banan, idealny do nauki pokonywania przeszkód (plasterek ładnie się przykleja i nie spada:). Tym razem wytoczyłam cięższy kaliber czyli tytułowy kabanos (przez lata nagroda na specjalne okazje wyjazdowe i szczególnie ciężkie sprawy). I tym razem zadziałała. Co możecie zobaczyć na filmie:


(Tak, tak dobrze widzicie, mam rękawiczki, a było dzisiaj prawie 19 stopni. Ale noszę je przez cały rok, oczywiście w wersjach zależnych od pory roku. A te mitenki to wytwór mojej mamy)

A teraz dla chętnych:
Jak nauczyć psa pokonywania przeszkody - schodzenie po schodach DIY ;D
  1. Należy wybrać odpowiedni czas - potrzeba wyjścia była, ale nie aż tak mocna, że pies nie mógł się skupić na zadaniu.
  2. Odpowiednie argumenty - atrakcyjne smakołyki (kabanos).
  3. Rozkładamy na schodach smakołyki.
  4. Dajemy psu czas na analizę i zrozumienie czego od niego oczekujemy.
  5. Delikatnie możemy zachęcić do działania pokazując o co nam chodzi.
  6. Dobre słowo jak najbardziej będzie na miejscu.
  7. Nie możemy być nerwowi i zniecierpliwieni, że zajmuje to tyle czasu, albo, że sąsiedzi zobaczą nasze wariactwa:D
  8. Efekt końcowy - nie musimy dźwigać prawie 30kg i wymyślać skomplikowanego systemu transportu psa w dół! 
ps. stan na wieczór: kabanos co drugi schodek:D

13 komentarzy:

  1. Cierpliwość i wyrozumiałość to zdecydowany klucz do sukcesu zwłaszcza w życiu z psem.

    OdpowiedzUsuń
  2. O matko co za kombajn :-)))
    Ale vide to już extra pokaz jak należy ćwiczyć :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jo! To jest wyzwanie. Strach patrzeć z dołu na swojego psa balansującego na kładce pomiędzy dwoma najwyższymi podestami.

      Usuń
  3. Jestes bardzo dzielna, a tak na powazanie ,to co sei nie robi dla ukochanego stworzenia, robi sie wszystko, jestes wspaniala, pozdrawiam, ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To schodzenie to chyba bardziej dla mnie, ponieważ ciężko mi ją dźwignąć. Chociaż, mimo, że jest przyzwyczajona do noszenia, co widać na zdjęciu, to nie czuje się ona komfortowo.

      Usuń
  4. Nie ma to jak pierwotny instynkt !! Takie pyszności po prostu nie mogą leżeć długo na schodkach :D Pięknie!Brawo! Mi!A strój z ćwiczeń to ja chyba pamiętam :)
    Oby tak dalej!!!!!Aż miło patrzeć! Ściskam!!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Wiem coś o połączeniu Goldena i żarłacza. Mam też Flata żarłacza. Miśka poradziła sobie wspaniale, obie wspaniale sobie radzicie, bo zakładam, że dla Ciebie jest to nie tylko "problem do pokonania" to chory członek rodziny więc na pewno przeżywasz jej chorobę. Teraz nadejdą cieplejsze dni, więcej możliwości ruchu, lepsza pogoda. Trzymam kciuki za poprawę stanu zdrowia suńki i jak najwięcej chwil z Miską. Pozdrawiamy cieplutko z Przytulnego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy serdecznie! Chociaż na coś to połączenie się przydało:D Bo na co dzień to tak średnio :)))

      Usuń
  6. Moja pierdołka na kabanosa też chętna, zrobi nawet "siad", ale to chyba koniec komend, których go nauczyłam:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kabanos czyni cuda! I Twoja cierpliwość :D

      Usuń
  7. Kochana Miśka robi postępy i oby tak dalej:) Przesyłam jej miziulki po brzuszku, a Ciebie ściskam:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetny pomysł z tym kabanosem ;) Super blog, zapraszamy do siebie: http://www.lovepets244.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

:D