czwartek, 18 kwietnia 2013

Spodnie odsłona 3

Miło jest posiedzieć w domu, ale już mniej fajnie, jeżeli powodem jest choroba :( Na pocieszenie postanowiłam uszyć sobie coś z materiałów zalegających. Wybór padł na czerwoną tkaninę w białe kropeczki, na pewno ma coś w sobie z bawełny:D Została uwolniona z maminej szafy, o czym pisałam TU. Uwolniły się jeszcze białe kropki na niebieskim tle i z tych uszyłam zamierzoną rzecz, ale o tym później;)
Tkanina wybrana, więc przydałby się jeszcze wykrój? Oczywiście spodniowego transu ciąg dalszy. TU i TU dwie poprzednie wersje, które wyszły spoko, ale .... Mając trochę czasu (a nawet sporo) przemyślałam to moje ALE i uszyłam je trochę mniejsze. Teraz jestem bardzo zadowolona. Mówi się, że do trzech razy sztuka:)





Cieszę się, że mogę dorzucić coś do akcji Uwolnij Tkaniny tym samym pozbywając się kolejnego materiału z półki i robiąc miejsce kolejnemu, który na pewno gdzieś na mnie czeka:D
Pozdrawiam bardzo ciepło:)

20 komentarzy:

  1. Hie hie, wyobraziłam sobie mój wielki tyłek w takich portkach. Hie, hie, hie.

    Zdrówka życzę i gratuluję postępów krawieckich.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tam! Od razu wielki! Wielkość to rzecz względna:)
      Dziękuję, jakoś się ogarniam, tzn ze zdrowiem, bo z szyciem jeszcze kiepsko :D

      Usuń
  2. hihi ale śmieszne, znaczy takie wesołe, fajne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Śmieszne jak nic! Nie da się ukryć :D

      Usuń
  3. Oj, współczuje choroby w taką piękną wiosnę..:( Wracaj do zdrowia!
    Piękne spodnie, podoba mi się kolor i krój :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo fajne gatki! Bardzo mi się podobają ! Świetnie kontrastują z tym zielonym:P A tkaniny na pewno gdzieś czekają:D

    OdpowiedzUsuń
  5. Hej spodenki super :) zazdroszczę tego,że szyjesz sobie ciuszki,ja jakoś wiecznie byłam niezadowolona gdy sobie coś uszyłam no i przestałam:(
    Życzę zdrówka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te moje szycie to jeszcze w powijakach. Na razie korzystam z materiałów z odzysku, więc też i nie mam jakiegoś ciśnienia, to i coś mi wychodzi :)Jak się wzięłam za wypasiony materiał i normalny wykrój to poniosłam totalna porażkę, o czym pisałam w poprzednim poście. Na szczęście kryzys szyciowy miał tylko przez tydzień:D

      Usuń
  6. Kapitalne spodnie, wyszły super! Zdrowiej szybko!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki:) Nie wiem tylko czy wypada w tym wieku nosić spodnie w kropki :)))

      Usuń
  7. Zdrowiej szybciutko :)....Uszycie spodni, to wyższa szkoła jazdy...więc szacuneczek :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Z Burdą "szycie krok po kroku" jest zdecydowanie łatwo. Opis co po kolei jest w miarę czytelny:)

      Usuń
  8. Odpowiedzi
    1. Dzięki! Dobrze, że nikt nie zagląda do środka:)

      Usuń
  9. faktycznie masz spodniowy trans, ale na dobre Ci to wychodzi. Full szacun - ja nigdy nie miałam odwagi, żeby się zabierać za spodnie. Bardzo fajne porteczki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. myślę, że jak się korzysta z materiału z odzysku, to łatwiej eksperymentować, bo jak się kupi i to za niemałe pieniądze, to człowiek na dzień dobry ma stresa :)

      Usuń
  10. Nie przepadam za wąskimi spodniami, ale te podobają mi się wybitnie! Wszystkie trzy, które uszyłaś. Chętnie bym je uszyła, ale mam problem z dostępem do Burd :-(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też ten numer szukałam dosyć długo, aż wreszcie na allegro dorwałam. Ze strony Burdy chyba też można zakupić wykrój, ale nigdy tego nie robiłam

      Usuń

:D