sobota, 29 grudnia 2012

Wesołego poŚwiętach!

Śmignęły prawie niezauważalnie w ferworze sprzątania, przygotowania prezentów a później goszczenia, goszczenia się, rozpakowywania tego co wcześniej zostało zapakowane .... Ach!

Ale do świąt coś się uszyło. Wielka, gigantyczna siata na drewno (trochę za wielka, ale jakoś tak się samo wymierzyło:)
Niestety nie zrobiłam zdjęcia z jakimś odnośnikiem, żeby pokazać jej zaogromność. Z resztki materiału, uszyły się jeszcze cztery pomniejsze zakupowe eko siateczki.


Materiał uwolniony z maminej szafy, na szczęście zużył się cały co do skrawka! Obdarowani są szczęśliwi, że leżący od 20 lat wreszcie znalazł przeznaczenie :D Najlepszą zabawą przy wigilijnym stole było przypominanie sobie, skąd od się właściwie wziął :)))

Dwa małe stateczki - breloczki, zdjęcie jednego, bo przypomniałam sobie o konieczności dokumentacji w trakcie pakowania, dobre i to:)
 Oczywiście w stateczku pieseczek, a jak że!

Pozdrawiam poŚwiątecznie!

6 komentarzy:

:D