niedziela, 9 grudnia 2012

Świątecznie ciąg dalszy

Uf! Wczoraj jak usiadłam do maszyny rano, to skończyłam wieczorkiem (tzn jeszcze nie skończyłam, ale wszystko zaczęło odmawiać już posłuszeństwa). 
W przerwie uszyły się pierwsze zaplanowane i od dawna czekające na zszycie ozdoby goldenkowo -choinkowe:

Niestety cała reszta musi poczekać do poświętach. Bo to prezenty pod choinę:D

W ten pracowity sobotni dzień utwierdziłam się w swoich przekonaniach co do opanowywania świata przez kotowate! Pies spokojnie położył się pod drzwiami "Pańcia spokojnie sobie szyj, ja będę "pilnowała" porządku". Nie przeszkadza, nie zawadza! Dyskrecja i pełen profesjonalizm!


Dynia! do wszystkiego się wtrąca, wszystko kontroluje, wszystko komentuje!


Człowiek spokojnie kroić nie może! I te komentarze! 

-Czy to się aby na pewno nadaje? 

- Ja bym z tego leżaczek dla koteczka uszyła!

- Mam wątpliwości!
 No i to parcie na szkło. Oh!
- Jestem piękna!

- W niebieskim zdecydowanie jest mi do twarzy:D
Tak! Tak! Nawet jeżeli ktoś jest zadeklarowanym psiarzem, kotowate i tak zawładną jego życiem:(  Psiarze nie dajcie się! 

Dzisiaj dzień pierniczkowy! Liczę na towarzystwo Miśki :D 

12 komentarzy:

  1. świetnie :) kiciuś jest extra :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale fajny pomysł na ozdoby!
    Kocisko jest przesympatyczne :)
    Pozdrowienie serdeczne

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetne ozdoby. ;)
    Kot wymiata! :D

    Pozdrawiamy.

    OdpowiedzUsuń
  4. Na pewno w niebieskim jej do twarzy :-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ona już potrafi zadbać o to, żeby we wszystkim było jej do twarzy! :D

      Usuń
  5. Genialne bombeczki,a uszyjesz kiedyś coś jamniczkowego???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba czas najwyższy poszerzyć repertuar :)

      Usuń
  6. Kociak przeuroczy, wszystkie ozdoby również :)
    Ja akurat jestem zdefiniowaną kociarą, ale widzę że u Ciebie radosna symbioza kota i psa :)

    Zapraszam do siebie
    http://oloveszycie.blogspot.com/
    może się spodoba

    OdpowiedzUsuń
  7. rewelka, psy na drzewie. Moja przyjaciółka uwielbia psy i koty, jak patrzę na Twoje prace od razu ona mi się przypomina, ah te psiary :)

    OdpowiedzUsuń

:D