Jest jak jest, a jest już lepiej. Dopadł nas zespół przedsionkowy, żeby nie było geriatryczny. Jak nic w maju trzynastka Miśce stuknie. Zaburzenia równowagi, oczopląs, głowa leci nam na lewą stronę. Wizyta w środku nocy u weta. Co najważniejsze w pierwszych trzech dobach pies zaczął sam wstawać, później przy naszej pomocy poruszać się. Głowa dalej leci, ale po oczopląsie nie ma śladu. Teraz coraz lepiej idzie jej przemieszczanie się po mieszkaniu. Dzisiaj odbył się nawet spacer wokół dwóch bloków! Nie wspomnę o kilku odcinkach bez trzymania za szelki.
piątek, 11 kwietnia 2014
wtorek, 1 kwietnia 2014
Seminarium Trufli zakończone
"Miej serce i patrzaj w serce" ten cytat idealnie wpisał się w nasze seminarium!
Najważniejsze: uzbierałyśmy górę papierowych ręczników dla Fundacji SOS Bokserom. Szczególne podziękowania dla Ilony z Krakowa, która zasypała nas ręcznikami oraz wielkie dziękuję dla uczestników w imieniu podopiecznych Fundacji. W najbliższy weekend zostaną zawiezione do Warszawy. Będą miały dziewczyny zagwozdkę żeby upchnąć to wszystko do swojej Pandy.
Najważniejsze: uzbierałyśmy górę papierowych ręczników dla Fundacji SOS Bokserom. Szczególne podziękowania dla Ilony z Krakowa, która zasypała nas ręcznikami oraz wielkie dziękuję dla uczestników w imieniu podopiecznych Fundacji. W najbliższy weekend zostaną zawiezione do Warszawy. Będą miały dziewczyny zagwozdkę żeby upchnąć to wszystko do swojej Pandy.
Przygotowanie seminarium było dla nas wyzwaniem, przygotowanie prezentacji, znalezienie terenów, uzyskanie wszystkich zgód. Uff! Wszystko poszło pomyślnie nawet pogoda nam dopisała.
Jednym z celów naszego seminarium było przybliżenie specyfiki pracy z psem, jaką jest ratownictwo na tle różnych systemów ratownictwa w Polsce i na świecie. Jak również zachęcenie do aktywności, nie tylko w zorganizowanych strukturach ale również w takich klubach, jak Trufla Klub Ratownictwa Sportowego z Psami.
Mimo, że nasze seminarium było wierzchołkiem góry lodowej, jaką jest wyszkolenie psa poszukiwawczego, chciałyśmy przypomnieć i podkreślić kilka istotnych spraw. Pierwszą z nich jest niepodważalny fakt, iż pies poszukiwawczy nie może obawiać się obcych ludzi, musi być otwarty i chętny do zawierania nowych ludzkich znajomości. Bo jakim cudem pies chciałby szukać zaginionych, skoro czuje przed nimi strach? Może warto się zastanowić, czy to co fundujemy naszemu psu, nie przerasta jego możliwości i predyspozycji?
Mimo, że nasze seminarium było wierzchołkiem góry lodowej, jaką jest wyszkolenie psa poszukiwawczego, chciałyśmy przypomnieć i podkreślić kilka istotnych spraw. Pierwszą z nich jest niepodważalny fakt, iż pies poszukiwawczy nie może obawiać się obcych ludzi, musi być otwarty i chętny do zawierania nowych ludzkich znajomości. Bo jakim cudem pies chciałby szukać zaginionych, skoro czuje przed nimi strach? Może warto się zastanowić, czy to co fundujemy naszemu psu, nie przerasta jego możliwości i predyspozycji?
Zgodzicie się ze mną, że zwierzęta odczuwają nasze emocje. Jest to stara prawda, znana każdemu właścicielowi czworonoga. Ale całkowicie o tym zapominamy biorącą się na naukę naszego psa. Stąd nasza kolejna propozycja: zwróćcie uwagę na swoje uczucia, jakie Wam towarzyszą podczas pracy z psem czy podejmowaniu nowych wyzwań.
Przewodnik pełen optymizmu i wiary w swojego psa przekazuje mu pozytywne emocje, motywując go do pracy. Serca nasze się radowały, gdy patrzyłyśmy na takie pary, pełne dobrych uczuć, skupione na wspólnym zadaniu, pełne dialogu i wzajemnego szacunku.
"Mini" fotorelacja, zapraszam, autorem większości zdjęć jest Ewa
"Mini" fotorelacja, zapraszam, autorem większości zdjęć jest Ewa
wtorek, 18 marca 2014
Wiosna zachęca do działania
Wiosna przynosi ruch i ożywienie. Przyroda ospale wyziera z zakamarków, co również zwiastuje blogową wiosnę. Wielkie zamieszanie w Pastelowym Kurniku, gdzie dziewczyny przygotowują się do aukcji na rzecz Tymiankowego domu.
Zapraszam wszystkich psiarzy, kociarzy i nie tylko, naprawdę super fanty są do zdobycia. Wy będziecie zadowoleni a zwierzaki jeszcze bardziej!
U mnie pełną parą idą przygotowania do seminarium Trufli. Wykłady i prezentacje dopieszczamy, treningi wykorzystujemy do sprawdzenia i przedyskutowania zajęć praktycznych. Zapowiada się ciekawe doświadczenie! Lista uczestników pęka nam w szwach, niestety nie da się więcej.
![]() |
| zdjęcie: Ewa |
Trochę szycie na tym cierpi, ale będę nadrabiać i pokazywać.
sobota, 8 marca 2014
Jak Wam minął ósmy?
Nie obyło się pewnie bez kwiatów? A jak że! U mnie też. Kwiaty były i od Pana Codziennego i od dziecięcia pierworodnego kurier osobiście dostarczył, co prawda do sąsiadki, ale równie osobiście odebrałyśmy z córcią, jako że od brata i syna w jednej osobie były :D
Wesoło było i babsko w gdyńskim Klifie. Nasza obrotna koleżanka Agusia sprytnie zorganizowała nam popołudnie i zapisała na tzw makijaż i co gorsza sesję zdjęciową.
poniedziałek, 3 marca 2014
Skóra dziadka Mariana
Na sobotę miałam ambitne szyciowe plany ogarnięcia kilku zalegających rzeczy. Ale cały dzień został pochłonięty przez kamizelkę i nie myślcie sobie, że ją od początku szyłam! Pewnie wtedy poszłoby znacznie szybciej :D
sobota, 1 marca 2014
Seminarium Trufli
Ruszyły zapisy na seminarium organizowane przez Klub Trufla! Zapraszam psich pasjonatów, którzy chcieliby dopiero rozpocząć swoją przygodę z psim sportem!
Szczegóły w zakładce Seminarium Trufli
Wspólne wyjścia na treningi dają wiele satysfakcji przewodnikowi i dużo radości psu. Jest to nie tylko forma aktywności ruchowej dla obojga, ale przede wszystkim rozrywka dla umysłu. Odrywa nas od stresu dnia codziennego, nie myślimy o pracy czy nierozwieszonym praniu. Przychodząc na trening przełączamy się na inne fale i odpoczywamy. Zbieramy siły na powrót w codzienność. Nasz podopieczny natomiast zyskuje dodatkową możliwość ruchu, ale przede wszystkim gimnastyki swoich szarych komórek. Szczególnie psy ras wyhodowanych specjalnie do pracy muszą mieć zapewnioną taką możliwość. Inaczej same rozwieszają mam pranie czy postanawiają zająć się zmianą tapety w salonie :D Możliwość zaangażowania całej rodziny w szkolenie jest dodatkowym atutem psich sportów.
Zapraszam serdecznie! Jutro trening Trufli, a dzisiaj cała sobota moja, sobota szyciowa czyż to nie piękne!
wtorek, 25 lutego 2014
Dla Trójmiejskich dogomaniaków
To, że udzielamy się w Klubie Trufla już wiecie. Pierwotnie uniwersytet trzeciego wieku. Ale w związku z tym, że pojawia się też młodzież, trzeba było pójść dalej w rozwój :D Tak to jest młodość zawsze ciśnie i nie pozwala staruchom osiąść na laurach. Upiecze się tylko Miście, dla niej pozostanie sekcja seniorów. Ach!
Po pierwsze klub rozszerzył swój profil i poszedł na całość, jego nowa odsłona:
Kolejnym krokiem będzie organizacja pod koniec marca seminarium pt: Ratownictwo Sportowe. Dedykowane jest w szczególności trójmiejskim dogomaniakom, osobom, które chciałyby aktywnie spędzać czas ze swoim pupilem poznając nową dziedzinę sportu.
Na seminarium poruszony zostanie temat pracy poszukiwawczej z psem w kontekście ratownictwa sportowego. Będzie o pracy psów górnym wiatrem oraz tropieniu. Nie zabraknie bardzo ważnego tematu czyli o motywacji psów oraz ich przewodników. Oprócz wykładów dwa dni zajęć z psami! Prawdziwe święto dla czworonogów i ich właścicieli :D
Szczegóły seminarium już wkrótce pojawią się na FB. Ilość miejsc niestety będzie ograniczona, nad czym organizatorzy również ubolewają.
Teraz zapraszam na Miśkową fotorelację z treningów. Autorką zdjęć jest Ewa z PsiejNitki. Seniorowe ćwiczenia przygotowujemy tak aby były miłe, łatwe i przyjemne. Przede wszystkim mają być rozrywką dla umysłu. To, że taka zabawa sprawia psu przyjemność może świadczyć fakt, że w każdą niedzielę o 8.30 Miśka jest gotowa do wyjścia bez zbędnych zachęt :D
Subskrybuj:
Posty (Atom)
