Jak zawsze człowiek ma tyle szyciowych planów związanych z weekendem .... niestety udaje się zrealizować tyko część. Ale dobre i to :D Uszyła się filcowa listonoszka, na zamówienie, z serii "Psia Wataha", w szarościach szarych, aplikacja kwiatko - łapka, z długaśnym paskiem.
| Listonoszka "Psia Wataha" szaro-szara |
Uszył się jeszcze pokrowiec na tablecik, ale post będzie dopiero jutro, po dostarczeniu do rąk zainteresowanej :)
Zapomniałabym o najważniejszym! No, z tego jestem najbardziej zadowolona ;D Fartuch na ćwiczenia uszyty z flizeliny: wykrój 2 min, 2 szwy w 2 min :)) Super! i w kieszeni 30 zł! Mogę tę kasę spożytkować teraz na zakupy np w pasmanterii!
Dzisiaj czas odwiedzić maminą szafę i coś niecoś uwolnić! Pozdrawiam serdecznie!


